poniedziałek, 28 września 2026

Transport kolejowy do Ponar


W 1857 r. Imperium Rosyjskie zaczęło prace budowy linii kolejowej Sankt Petersburg – Warszawa. Już w następnym roku kolej dotarła do terytorium Litwy należącej wówczas do Rosji.  Linia kolejowa przechodziła przez Ponary. 5 kwietnia 1943 r. zestaw kolejowy składający się z 60 wagonów przywiózł do Ponar kilka tysięcy więźniów z „małych” gett Litwy Wschodniej (Święcian, Oszmiany, Soł). 

Dla historii Holokaustu w Ponarach jest dniem wyjątkowym pod trzema względami: to jeden z trzech ustalonych dotąd przypadków, gdy ofiary do Ponar zostały przywiezione pociągami; to jedyny znany przypadek, gdy ludzie próbowali uciec en masse; mord na własne oczy widziało sporo mieszkańców Ponar, w tym polski pisarz Józef Mackiewicz. W 1945 r. o wydarzeniach tego dnia napisał on znany esej Ponary-baza.



Muzeum w Ponarach


W latach 1959–1960 w miejscu dokonania masowych mordów w Ponarach założono muzeum, w którym planowano opowiadać o dokonywanej przez hitlerowców w Ponarach w okresie „Wielkiej Wojny Ojczyźnianej” zagładzie „obywateli radzieckich”. Pierwszym kierownikiem placówki został mianowany kustosz Stanislovas Liučvaitis, który zebrał materiał oraz przygotował pierwszą ekspozycję muzeum. Pierwsza ekspozycja Muzeum Ponarskiego mieściła się w typowym drewnianym pawilonie. Odwiedzający ekspozycję mogli zapoznać się z autentycznymi przedmiotami znalezionymi na miejscu masowych mordów oraz faksymiliami zdjęć z okresu wojny. Mimo że przeważającą część ofiar w Ponarach stanowili Żydzi, ich historia została zmarginalizowana, tj. uogólniano określając ofiary mianem „obywateli radzieckich”, „Wilnian”, „ludności cywilnej”, „mężczyzn, kobiet, dzieci i starców”, jak również podkreślano nie narodowość ofiar, lecz zawód. Muzeum w Ponarach w okresie radzieckim cieszyło się niewielką popularnością. 

W 1983 r. z niejasnych przyczyn muzeum spłonęło. Po dwóch latach zostało ono odbudowane w tym samym miejscu, ale już murowane. W odbudowanym muzeum wykonano nową ekspozycję, która dużo uwagi poświęcała oporowi komunistów wobec reżimu nazistowskiego w LSRR oraz na Wileńszczyźnie. Z historii Ponar akcentowano epizod grupy tak zwanych spalaczy oraz ucieczki jej członków. W okresie 1983–1985, na podstawie projektu architekta Jaunutisa Makariūnasa z 1968 r., po raz pierwszy został uporządkowany pod względem architektonicznym cały teren masowych mordów, zbudowano ścieżki, wykonano oświetlenie, zbudowano pomniki – tablice informacyjne, architektonicznie wyróżniono również same doły śmierci.

Po odzyskaniu przez Litwę niepodległości oraz reaktywacji w 1989 Państwowego Muzeum Żydowskiego, Muzeum w Ponarach wraz z działającą w nim ekspozycją „Ponary – miejsce masowych mordów” zaczęło funkcjonować jako filia tego muzeum. W tym okresie ekspozycja muzealna została zmieniona w celu pokazania historii wszystkich pomordowanych tu grup ludzi, ujawnienia wielowarstwowego charakteru miejsca pamięci w Ponarach. Mimo że aspekt Holokaustu w nowej ekspozycji nabrał znaczenia, Ponary mimo wszystko prezentowano nie jako miejsce pamięci Holokaustu, lecz jako ogólne miejsce pamięci związane z II wojną światową.

W 2018 r. muzeum przemianowano na Centrum informacyjne Miejsca Pamięci w Ponarach, wykonano w nim ekspozycję prezentującą wykonane w latach 2015–2018 w miejscu masowych mordów badania geofizyczne i archeologiczne oraz ich wyniki.

Ponary. Dół masowych mordów (IV)


Dół do przeprowadzania egzekucji o średnicy 28 m pod względem swojej struktury przypomina inne sąsiednie doły. Na wschodnim stoku tego dołu, przy wejściu do dołu, widoczna jest specjalnie wykonana platforma do rozstrzeliwania niewielkich grup ofiar. 

Struktura platform jest analogiczna do struktury dołu obok. Platforma opasuje cały dół, ze wszystkich stron prowadzą do niej otwory w wale, przez które dokonywali egzekucje litewscy członkowie Wileńskiego Oddziału Specjalnego SD. 

W tym dole został ustawiony kamienny znak informacyjny z napisem w językach litewskim i rosyjskim mówiącym o tym, że: „tu palono ciała wykopane z miejsc egzekucji”. Napis nie jest dokładny, ponieważ ekshumowanych szczątków ofiar nie palono w dołach, tylko wyjmowano i układano obok dołów do spalenia na stosach o wysokości 4–5 m. 



niedziela, 27 września 2026

Ponary. Dół masowych mordów (III)


W tym dole w Ponarach o średnicy 34 m rozstrzelano do 12 000 osób. Obok dołu wykonane były dwa place spalania zwłok z trzema stosami. Piasek wykopany z tego dołu był zmieszany z popiołem spalonych ciał, w którym rozpoznać można było pozostałości kości. Obok dołu Komisja znalazła 27 niespalonych ciał ofiar.

W 1985 r. postawiono tu kamienny znak z napisem w językach litewskim i rosyjskim: „Tu palono ciała wykopane z miejsc egzekucji”. Napis nie jest dokładny, gdyż ekshumowane ciała ofiar nie były spalane w dołach, tylko wyjmowane i układane w 4-5-metrowe stosy do spalenia obok dołów. Popiół z ciał spalonych ofiar zsypywano potem z powrotem do dołu albo mieszano z piaskiem obok dołów.

Przeważająca część ukształtowania terenu dokoła tego dołu została zniszczona w latach 1943–1944 podczas zacierania przez nazistów śladów po egzekucjach.

Ponary. Dół masowych mordów (II)


Ten dół o średnicy 26 m wyróżnia się dobrze zachowaną strukturą wałów, chociaż zachodnia część wałów została częściowo zniszczona podczas budowy kolei w latach 60. XX w. W prawej części dołu, przy fundamencie, widoczna jest zachowana część kamiennej ściany, jakie były wykonane na krawędziach dołu w 1941 r. przez sowietów w ramach budowy zbiorników paliwowych. Cechą charakterystyczną tego obiektu jest platforma wykonana w południowym stoku dołu, przeznaczona do ustawienia małych grup ofiar. 

Następnie platforma serpentyną skręca w przeciwnym kierunku. Ta część znajduje się nieco wyżej, była przeznaczona dla wykonawców mordów: litewskich członków Wileńskiego Oddziału Specjalnego SD.

W dole masowych egzekucji znajduje się zbudowany w 1985 r. kamienny symbol z napisem w językach litewskim i rosyjskim: „Tu palono ciała wykopane z miejsc egzekucji”. Wpis nie jest dokładny, ponieważ ekshumowane zwłoki wyjmowano z dołów i spalano na wykonanych obok nich placach ułożone w 4-5-metrowe stosy. 

Ponary. Dół masowych mordów (I)


W tym dole w Ponarach o średnicy 35 m oraz głębokości powyżej 5 m (około 8000 m³ pojemności), latem 1944 r. mogło zostać zamordowanych i zakopanych 25 000 osób.

W dole tym zakopano rozstrzelane osoby z domów starców i domów dziecka na terenie wileńskiego getta oraz pacjentów i lekarzy szpitala w getcie. W dole zakopani byli również sowieccy jeńcy wojenni w mundurach wojskowych. Dół był wypełniony kilkoma warstwami rozstrzelanych: w dolnej warstwie znajdowały się ciała ofiar z 1941 r., najpóźniejsze ofiary natomiast pochodziły z egzekucji wykonanych w 1943 r. Wykryto kilka warstw ze szczątkami jeńców wojennych.

W 1985 r. przy tym dole ustawiono kamienny znak z napisem w językach litewskim i rosyjskim: „Tu palono ciała wykopane z miejsc egzekucji”. Napis nie jest dokładny, ponieważ ekshumowanych szczątków ofiar nie palono w dołach, tylko wyjmowano i układano obok dołów na 4–5-metrowych stosach do spalenia. Popioły ofiar zsypywano z powrotem do dołu albo mieszano z piaskiem obok dołów. Obok tego dołu znajdowało się 5 stosów.



sobota, 26 września 2026

Ponary. Dół "spalaczy".


Po doznaniu pierwszych znaczących porażek w wojnie ze Związkiem Radzieckim, III Rzesza od maja 1942 do połowy 1944 założyła grupy ekshumacji i spalania szczątków Sonderaktion 1005, które miały niszczyć ślady masowych mordów na okupowanych terytoriach. Sonderaktion 1005 kierował oficer SS Paul Blobel, który jesienią 1941 r. zorganizował egzekucje w Babim Jarze w Kijowie. Pracującą w Ponarach Sonderkommando 1005A, stworzoną z wileńskich Żydów i sowieckich jeńców wojennych, bezpośrednio kontrolował podoficer SS Martin Weiss.

W tym dole o średnicy 27 m nie dokonywano rozstrzeliwań. Przetrzymywano w nim w okresie od października 1943 r. do połowy lipca 1944 r. 80 wyselekcjonowanych przez Niemców Żydów oraz sowieckich jeńców wojennych, tworzących grupę Sonderkommando 1005A, zajmującą się ekshumacją oraz spalaniem ciał ofiar. Ściany dołu mieszkalnego były wybrukowane kamieniami, dół miał 4–4,5 m głębokości i 15–22 m szerokości. Dół był w połowie zasłonięty deskami, na dole – piasek. Z niezasłoniętego boku dołu stały trzy drabiny, które codziennie wyciągano. Dwie drabiny były przeznaczone dla więźniów, z jednej korzystali wyłącznie strażnicy. W zasłoniętej części dołu znajdowała się prowizoryczna kuchnia i spiżarnia.

Trap znajdujący się obecnie w dole nie jest autentycznym eksponatem, jednak z podobnego trapu korzystano podczas ładowania zwłok na stosy do spalenia, których wysokość sięgała 4-5 metrów, układając kolejno warstwami zwłoki i kłody.

Praca ekshumacji i spalania szczątków była dobrze zorganizowana. Grupę spalaczy tworzyli: więźniowie odkopujący zwłoki, wyciągający je z dołów. Był również więzień sprawdzający i szukający złotych zębów i ukrytych kosztowności. Inni członkowie grupy spalaczy przenosili ciała ofiar na stosy, które budowali i których musieli pilnować inni więźniowie. Popiół pochodzący ze spalonych ciał przesiewał i znalezione złoto musiał przekazywać SS więzień specjalnie wyznaczony na to stanowisko. Następnie popiół, po pokruszeniu resztek kości, mieszano z piaskiem i wsypywano z powrotem do dołu albo obok niego. Strażnicy pilnujący więźniów oraz organizatorzy Sonderaktion ciała ofiar określali mianem figur, zmuszając do tego samego spalaczy. Na przestrzeni pięciu miesięcy od grudnia 1943 r. do kwietnia 1944 w Ponarach ułożono 19 – 21 stosów o wysokości 4–5 metrów, na których spalono około 68 000 zwłok.

Ucieczka z Ponar zorganizowana w nocy z 15 na 16 kwietnia 1944 roku była jednym z najbardziej niezwykłych aktów oporu podczas II wojny światowej. Grupa około 80 żydowskich więźniów, zmuszanych przez Niemców do palenia zwłok ofiar masowych egzekucji, przez niemal trzy miesiące potajemnie kopała tunel za pomocą rąk i prostych narzędzi. Dzięki determinacji i odwadze, przez wykonane podziemne przejście o długości około 30 metrów zdołało zbiec kilkunastu uciekinierów, z których część dołączyła później do oddziałów partyzanckich.

Ponary. Pomnik informacyjny.


Składający się z trzech segmentów pomnik informacyjny stojący w południowej części placu przy wejściu na teren Miejsca Pamięci w Ponarach, został postawiony w latach 1983–1985, w okresie socjalistycznym. Architekt Jaunutis Makariūnas zaprojektował kompozycję z dwóch osobnych płyt, na której wyryte były napisy w językach litewskim i rosyjskim: „TU W PONARSKIM LESIE OD LIPCA 1941 DO LIPCA 1944 HITLEROWCY ROZSTRZELALI PONAD 100 TYSIĘCY LUDZI RADZIECKICH / UKRYWAJĄC ŚLADY PRZESTĘPSTWA, FASZYSTOWSCY OKUPANCI  OD GRUDNIA 1943 ROKU PALILI CIAŁA ROZSTRZELANYCH LUDZI.”

W 1989 r. z inicjatywy litewskiej społeczności żydowskiej między granitowymi blokami umieszczono pionową płytę, na której w jidysz, po hebrajsku, litewsku i rosyjsku nadmieniono, że „WŚRÓD ZAMORDOWANYCH W LESIE PONARSKIM – 70 TYSIĘCY ŻYDÓW: MĘŻCZYZN, KOBIET, DZIECI”. Był to pierwszy wpis alternatywny do oficjalnej wersji sowieckiej historii.

W 2004 r. na obu częściach bloku przymocowano tablice z czarnego marmuru, które zasłoniły sowiecki wpis, mówiący o zamordowanych tu „ludziach radzieckich”. Na nowych tablicach nadmienia się, że w Ponarach zamordowano sto tysięcy osób. W świetle nowych badań można stwierdzić, że w Ponarach mogło zostać rozstrzelanych do 70 000 osób, z których absolutną większość stanowili Żydzi z Wilna i Wileńszczyzny, około 2 000 Polaków, jeńcy sowieccy i Litwini.



piątek, 25 września 2026

Ponary. Pomniki poświęcone litewskim ofiarom


Pomnik poświęcony Litwinom w Miejscu Pamięci w Ponarach wzniesiono w 1992 r. z inicjatywy ówczesnego kierownika Miejsca Pamięci Algisa Karosasa. Na pomniku ku czci pomordowanych Litwinów umieszczono tablicę pamiątkową odlaną z metalu z napisem: „LITWINOM / ZAMORDOWANYM / PRZEZ OKUPANTÓW / 1941”. W 1941 r. w Ponarach zamordowano komunistów albo pracowników administracji reżimu komunistycznego pochodzenia litewskiego (Liudas Adomauskas, Valerijonas Knyva, Andrius Bulota), jak również rodzinę obrońców litewskości w Małej Litwie Jagomastasów. Do momentu postawienia pomnika żołnierzom Litewskiego Oddziału Lokalnego w 2004 r., przy tym obelisku w maju co roku zbierali się weterani tej, uformowanej wiosną 1941 r. litewskiej jednostki wojskowej, powołanej do walki z sowieckim i polskimi partyzantami.

Kamień upamiętniający zamordowanie w Ponarach przez niemiecką policję bezpieczeństwa w dniach 21–23 sierpnia 1941 r. działacza społecznego Małej Litwy, bibliofila, kolportera książek, drukarza, wydawcy Enzysa Jagomastasa i jego rodziny. Na początku 1933 r., po dojściu Hitlera do władzy w Niemczech, rozpoczęła się dynamiczna nazyfikacja administracji państwowej oraz społeczeństwa. W niełasce nazistów znalazła się również znana z obrony praw Litwinów w Prusach Zachodnich rodzina Jagomastasów. W 1935 r. tłum wybił okna w domu Jagomastasów w Tylży, zamierzał zniszczyć znajdującą się nieopodal drukarnię „Lituania”. W 1940 r. na rozkaz tylżyckiego gestapo musiano przerwać wydawanie litewskiej gazety, a Jagomastasom nakazano się wyprowadzić. 30 października 1941 r. przybyli oni do okupowanego przez sowietów Wilna. Po zajęciu Litwy przez Niemców, 21 sierpnia 1941 r. Ona Jagomastaitė (1900–1941) z mężem Emilisem Vilmantasem-Mecklenburgiem zostali aresztowani i następnego dnia rozstrzelani w Ponarach. 23 sierpnia w Ponarach rozstrzelano również Enzysa Jagomastasa z żoną Aną Mortą (1870–1941), synów Dovasa (1904–1941) i Jurgisa (1917–1941). 

W latach okupacji niemieckiej na terenie Litwy podczas bezpośrednich masowych mordów pozbawiono życia około 5000 Litwinów: mieszkańców wsi, spalonych w ramach wykonywania operacji karnych, rolników, niewykonujących zobowiązań wobec władz okupacyjnych, członków litewskich formacji policyjnych i wojskowych, którzy nie podporządkowali się rozkazom, zakładników inteligentów i in.

Ponary. Pomniki upamiętniające żydowskie ofiary obozów pracy przymusowej w Wilnie.


Pomnik upamiętniający więźniów założonych przez Niemców obozów pracy przymusowej HKP (niem. Heereskraftfahrpark /Ost/ 562) i „Kailis” oraz lekarzy wileńskiego szpitala wojskowego pochodzenia żydowskiego, pomordowanych w Ponarach w dn. 2–3 lipca 1944 r. Na pomniku wykuty jest napis w językach litewskim, hebrajskim i jidysz: „W TYM WĄWOZIE ZNAJDUJĄ SIĘ SZCZĄTKI WILEŃSKICH ŻYDÓW WIĘZIONYCH PRZEZ NAZISTÓW W OBOZACH FABRYKI „KAILIS” HKP, ORAZ SZPITALA WOJSKOWEGO ROZSTRZELANYCH.

Heereskraftfahrpark /Ost/ 562 HKP

Pod koniec sierpnia – na początku września 1943 r., przed likwidacją wileńskiego getta, w mieście założono kilka niemieckich obozów pracy przymusowej. Jeden z nich znajdował się przy ul. Subocz 37, gdzie do 2 pięciopiętrowych domów przeniesiono kilkuset Żydów specjalistów wraz z rodzinami, pracujących dotąd w warsztatach techniki wojskowej HKP. Mężczyźni pracowali jako ślusarze, mechanicy, blacharze, szklarze, kobiety były zatrudnione w szwalniach, gdzie naprawiały niemieckie mundury. W styczniu 1944 r. w HKP więziono 1238 osób, w tym 213 dzieci. Większość dzieci i osób niezdolnych do pracy została zamordowana 27 marca 1944 r. podczas akcji dziecięcej. Warsztatami samochodowymi kierował oficer Wermachtu Karl Plagge, który 1 lipca 1944 r., tuż przed likwidacją obozu, uprzedził więźniów o zagrażającej likwidacji obozu pracy przymusowej. W ten sposób udało się uratować do 200 Żydów więźniów HKP, jednak około 500 zostało rozstrzelanych w Ponarach.

„Kailis”

Niemiecki obóz pracy przymusowej „Kailis” w Wilnie działał od pierwszych dni okupacji niemieckiej. Bloki pracy tego obozu od października 1941 r. znajdowały się w lokalach przedwojennej fabryki „Elektrit”. W tym okresie w fabryce pracowało około 500 robotników, wraz z rodzinami ich liczba wynosiła 800–1000 osób. We wrześniu 1943 r., po likwidacji wileńskiego getta, w tych obozach nielegalnie ukrywali się Żydzi ocaleni z likwidacji. W sierpniu 1943 r. w obozie pracy „Kailis” było więzionych oraz przymusowo pracowało 1250 wileńskich Żydów, którzy produkowali oraz naprawiali zimową odzież dla Wermachtu. Po likwidacji wileńskiego getta, w blokach mieszkalnych tego obozu pracy przymusowej nielegalnie mieszkało około 600 dodatkowych osób. 

Pracownicy wspomnianych dwóch obozów pracy przymusowej zostali rozstrzelani 3 lipca 1944 r. w Ponarach. Liczba ofiar wynosiła 2000–2500 osób narodowości żydowskiej.

Pomnik lekarza Hilarisa Feigusa został postawiony w 2000 r. Na pomniku znajduje się tablica z napisem: „TU SPOCZYWA DR / HILARIS FEIGUS / (1988–1944) JAKO JEDYNY / ZE 100 000 OFIAR / PONARSKICH MAJĄCY WŁASNY GRÓB”. H. Feigusa w jednym z dołów z rozstrzelanymi zidentyfikował Salomon Golas, członek grupy spalaczy, któremu udało się uciec z Ponar. Golas wskakuje do dołu, ogląda ciała, próbuje odgadnąć kim są i skąd. Wyjaśnia mi, że rozpoznał ludzi z obozów pracy „Kailis”, HKP. Nagle krzyczy, że znalazł ciało doktora Feigusa. I rzeczywiście – rozpoznaliśmy znanego wileńskiego lekarza, którego rozstrzelano na kilka tygodni przed wkroczeniem do miasta Armii Czerwonej. (A. Suckewer, Z wileńskiego getta). H. Feigus był lekarzem w obozie pracy „Kailis”, został rozstrzelany w pierwszych dniach lipca 1944 r. podczas likwidacji więźniów obozów pracy przymusowej „Kailis” i HKP. 

Ponary. Upamiętnienie jeńców sowieckich.


Kamień pomnikowy w Ponarach ku czci pomordowanych jeńców wojennych Armii Czerwonej został postawiony w 1996 r. z inicjatywy Algisa Karosasa, ówczesnego kierownika Miejsca Pamięci w Ponarach. Kamień pomnikowy stoi tuż przy dołach-rowach różnej wielkości. Na pomniku znajduje się napis w języku litewskim: „W TYCH ROWACH W 1941 ROKU OD CHORÓB / I GŁODU / ZMARŁO 7514 ŻOŁNIERZY / JEŃCÓW WOJENNYCH ARMII CZERWONEJ / RÓŻNYCH NARODOWOŚCI”.

Dokładna liczba zamordowanych w Ponarach jeńców wojennych nie jest znana. Liczba ofiar wskazana na pomniku pozostaje wciąż dyskusyjna. W sowieckich źródłach jest mowa o 5 000 jeńców wojennych zamordowanych w Ponarach.  Za działalność w podziemiu rozstrzelano tu grupę żon oficerów armii sowieckiej, które latem 1941 r. nie zdążyły wraz ze swoimi mężami wycofać się w głąb Związku Radzieckiego. W latach 1942–1943 przetrzymywano je w punktach koncentracyjnych na terenie Wilna. Wśród ofiar byli również wojownicy i łącznicy sowieckiego podziemia, zatrzymani i przywiezieni do Ponar z Litwy Wschodniej i Białorusi Zachodniej.

Mordy jeńców wojennych Armii Czerwonej różnej narodowości pod względem liczby ofiar stanowią drugie po Holokauście przestępstwo niemieckich nazistów na terenie okupowanej Litwy. Na Litwie ogółem zamordowano co najmniej 170 000 jeńców wojennych, przeważającą cześć – w 1941 r. w Wilnie i na Wileńszczyźnie. Największe obozy koncentracyjne jeńców wojennych w tym regionie działały w Nowej Wilejce i Bezdanach.

Ponary. Upamiętnienie polskich ofiar.


Postawienie w 1990 r. krzyża w Ponarach upamiętniającego zamordowanych tu Polaków było symbolicznym spełnieniem pragnienia ks. Romualda Świrkowskiego, rozstrzelanego w Ponarach, które zapisał on na kartce wyrzuconej przez okno wiozącej go do Ponar ciężarówki. „Chciałbym, żeby w przyszłości w miejscu, w którym umrę, został ustawiony krzyż “. Postawienie symbolu pamięci, nawet skromnego było marzeniem wileńskich Polaków. Pierwszy symbol pamięci w Ponarach upamiętniający pomordowanych Polaków – drewniany krzyż oraz symboliczny nagrobek został postawiony jesienią 1990 r. z inicjatywy Wilnianki Heleny Pasierbskiej (1921–2010), członkini polskiego podziemia. 

W listopadzie 2000 r. w miejscu symbolu pamięci odsłonięto memoriał autorstwa polskiego architekta Jarosława Skrzypczyka. Na pomniku wykuto słowa w językach litewskim i polskim: „PAMIĘCI WIELU TYSIĘCY POLAKÓW / ZAMORDOWANYCH W PONARACH / W HOŁDZIE RODACY ZIEMI WILEŃSKIEJ. WIECZNY ODPOCZYNEK RACZ IM DAĆ/ PANIE, A ŚWIATŁOŚĆ WIEKUISTA NIECHAJ / IM ŚWIECI. AMEN.”

Za pomnikiem na tym samym postumencie stoi 7-metrowy metalowy krzyż. Pomnik otoczony jest murkiem z kamiennych bloczków. Po wewnętrznej stronie murku przymocowane są tablice z 348 nazwiskami pomordowanych w Ponarach członków polskiego podziemia. Na tablicach znajdujących się za pomnikiem jest napis w językach litewskim i polskim: „ŻOŁNIERZE ARMII KRAJOWEJ, POLSKIEGO PAŃSTWA PODZIEMNEGO / POLSKA INTELIGENCJA I MŁODZIEŻ, / KTÓRZY ODDALI ŻYCIE ZA WOLNOŚĆ OJCZYSTEJ ZIEMI / CZEŚĆ ICH PAMIĘCI. RZĄD RZECZPOSPOLITEJ POLSKIEJ”.

W Ponarach w latach 1941–1944 Niemcy i litewscy kolaboranci zamordowali ponad 2000 Polaków. 

W okresie okupacji niemieckiej Polacy w Wilnie zabijani byli z przyczyn politycznych: jako członkowie organizacji podziemnych (Związku Walki Zbrojnej (ZWZ), Armii Krajowej (AK)), ofiary łapanek ulicznych oraz zakładnicy. Polska inteligencja była na celowniku niemieckiego okupanta. Celem było zniszczenie najaktywniejszej politycznie i intelektualnie części narodu polskiego. W Ponarach rozstrzelano wielu współpracujących z podziemiem księży Polaków, gimnazjalistów, nauczycieli, harcerzy i innych patriotów. Dużo należącej do organizacji patriotycznych polskiej młodzieży rozstrzelano w maju 1942 r.





czwartek, 24 września 2026

Ponary. Pierwszy pomnik upamiętniający Żydów oraz obecny sowiecki pomnik poświęcony ofiarom terroru faszystowskiego


W tym miejscu ze środków Żydów ocalonych z Holokaustu w maju 1948 r. zbudowano pierwszy pomnik ku czci pomordowanych Żydów z napisami w językach rosyjskim i jidysz. Napis na pomniku w języku jidysz mówił o tym, że pomnik poświęcono „Wiecznej pamięci świętych męczenników – Żydów z Wilna i innych miejscowości, którzy zginęli z rąk oprawców faszystów hitlerowców, wrogów ludzkości”. Dalej w tekście przytoczony był cytat z Biblii w języku hebrajskim: „Ich krew woła z ziemi. Bóg niech pomści tych świętych męczenników. Dn. 1 mies. Menachem Avo 5704 r. [01.07.1944]. Niech ich dusze zostaną wplecione w węzeł życia.”  Tekst w przekładzie na język rosyjski brzmiał inaczej: Wiecznej pamięci Żydów, którzy zginęli z rąk niemieckich faszystowskich morderców, najgorszych wrogów ludzkości. Lipiec 1941 – Lipiec 1944.” 

Projekt pomnika przygotował artysta Michaił Klein, napisy na pomniku – rabin Chaim Szifrin oraz Grigorij Kab, przewodniczący wileńskiej żydowskiej wspólnoty religijnej. W zaświadczeniu sowieckiej bezpieki napisane jest, że pomnik kosztował 70 000–80 000 rubli, z których 15 000 rubli zebrała żydowska wspólnota religijna, a resztę – inni członkowie wspólnoty. Napis o nacechowaniu religijnym w jidysz i po hebrajsku był nie do przyjęcia dla sowieckich cenzorów i bezpieki, tak samo jak to, że napisy w różnych językach się różnią. Uznano to za wyraz nielojalności oraz nacjonalizmu Żydów. Władze komunistycznie nie pozwoliły na uroczyste odsłonięcie pomnika, mimo że wspólnota żydowska planowała to zrobić podczas Jom Kipur. W 1952 roku pomnik żydowski usunięto. 

Zamiast usuniętego upamiętnienia w ramach zainicjowanej przez Kreml w latach 1948–1952 kampanii antysemickiej, postawiono sowiecki obelisk z napisem „Ofiarom faszystowskiego terroru”, który odzwierciedlał politykę pamięci przyjętą przez państwo sowieckie, niwelującą różnice między wszystkimi ofiarami reżimu nazistowskiego, określając je ogólnie mianem „obywateli radzieckich”, „ludzi radzieckich”, „pokojowych mieszkańców”, „mieszkańców Litwy”, „mężczyzn, kobiet i dzieci”.

Obelisk ten jest najstarszym symbolem pamięci na terenie miejsca zbrodni w Ponarach. Przy nim odbywają się 8 maja obchody rocznicy końca II wojny światowej, jak również 2 sierpnia w dniu pamięci o zagładzie Romów.