czwartek, 1 października 2026

Ruiny zamku na półwyspie w Trokach


Zamek na Półwyspie w Trokach to jeden z zamków w Trokach na Litwie. Położony jest na półwyspie między południowym jeziorem Galwe a jeziorem Łuka. Zbudowany około 1350–1377 roku przez księcia trockiego Kiejstuta, stanowił ważną budowlę obronną chroniącą Troki i Wilno, stolicę Wielkiego Księstwa Litewskiego, przed atakami Krzyżaków. Kronika krzyżacka donosiła, że był to nowy zamek w Trokach. Stary, drewniany zamek został zastąpiony murowanym.

Zamek posiadał siedem wież połączonych murem o wysokości 10 m. Trzy największe wieże, o wymiarach 15 m × 15 m, chroniły najbardziej narażone południowo-zachodnie skrzydło. Fosa o szerokości 12–14 m oddzielała budowlę od miasta. Znaczna część zamku została zniszczona w XVII wieku. Pozostałości murów i wież zostały zachowane i objęte ochroną Trockiego Historycznego Parku Narodowego.

Był wielokrotnie atakowany – nie tylko przez Krzyżaków – ale także niszczony podczas wojen wewnętrznych między książętami litewskimi. Zamek był atakowany w latach 1382 i 1383 (podczas wojny domowej 1381–1384) oraz w 1390 roku (podczas wojny domowej 1389–1392). Po bitwie pod Grunwaldem w 1410 roku rozpoczęto odbudowę zamku. Jednak po śmierci Witolda Wielkiego prace nie zostały ukończone. Po traktacie mełneńskim z 1422 roku zamek stracił znaczenie obronne.

Wiadomo, że wielcy książęta wykorzystywali go jako rezydencję. Zygmunt Kiejstutowicz został zamordowany na zamku 20 marca 1440 roku. W XVI wieku zamek służył jako więzienie. Został zniszczony podczas wojny rosyjsko-polskiej (1654–1667) i nigdy nie został odbudowany. Terytorium zostało nadane klasztorowi dominikanów w 1678 roku przez Marcjana Aleksandra Ogińskiego, wojewodę trockiego. Dopiero w latach 70. XVIII wieku zakonnicy ostatecznie zbudowali swój klasztor i kościół; te budynki również stanowią część zespołu zamkowego. Prace restauracyjne rozpoczęły się dopiero w drugiej połowie XIX wieku. W drugiej połowie XX wieku odkryto pozostałości niedokończonego pałacu z XV wieku.

Dziś zamek na półwyspie słynie z tradycyjnego festiwalu średniowiecznego. Życie w średniowieczu jest prezentowane poprzez rzemiosło i walki rycerskie. Schody prowadzą na Górę Auku (Górę Ofiar). Według legendy odprawiano tu pogańskie rytuały i składano ofiary bogom. 



Karaimi w Trokach


Karaimi w Trokach to jedna z najbardziej fascynujących mniejszości narodowych i religijnych na Litwie, sprowadzona tam z Krymu przez wielkiego księcia Witolda pod koniec XIV wieku. Do dziś miasto to stanowi główne centrum kulturowe i duchowe społeczności karaimskiej w tym regionie. 

Najważniejszym zabytkiem sakralnym grupy jest kienesa w Trokach, czyli drewniany dom modlitwy o charakterystycznej architekturze. Spacerując po miasteczku, można podziwiać tradycyjne, kolorowe domy karaimskie z trzema oknami wychodzącymi na ulicę. 

Wielką atrakcją turystyczną Trok jest także tradycyjna kuchnia karaimska, w której królują kibiny, czyli pieczone pierogi z mięsnym nadzieniem.



środa, 30 września 2026

Ponary. Upamiętnienie zamordowanych Romów.


Przed wojną na Litwie mieszkało około 1500 Romów, z których w okresie okupacji niemieckiej przynajmniej jedna trzecia została zgładzona. Nie jest możliwe ustalenie dokładnej liczby, ponieważ koczujące rodziny romskie rozstrzeliwano na miejscu nawet tego nie dokumentując. Ludzie narodowości romskiej na Litwie, podobnie jak w innych krajach, mordowani byli z przyczyn rasowych i społecznych. W Ponarach zamordowano do 100 członków tej społeczności.

O mordzie Romów w Ponarach w kwietniu 1944 r. w swoich wspomnieniach napomknął J. Farber, członek grupy spalaczy (Sonderkommando 1005A), który zaświadczył o 50 Romach rozstrzelanych w ślepym zaułku bocznicy kolejowej prowadzącej do Ponar, których ciała musieli oni od razu spalić: „O godzinie jedenastej rozległy się serie z karabinów maszynowych. Następnego dnia zaprowadzono nas za bramę, do ślepego zaułka bocznicy kolejowej, leżało tam 50 Cyganów, chyba cały tabor, wszystkich rozstrzelali zaraz po przywiezieniu.”



Ponary. Dół masowych mordów (V)


Jest to najlepiej zachowany i jednocześnie najgłębszy dół egzekucyjny w Ponarach. Ma średnicę 29 m, w którym wyraźnie widoczna jest struktura wałów oraz otwory strzelnicze. Dół opasuje platforma. Na niej po całym obwodzie wykonane było drewniane podłoże, na którym ustawiali się litewscy oprawcy z Wileńskiego Oddziału Specjalnego SD. 

W 1985 r. w dole ustawiono kamienny znak informacyjny z napisem w językach litewskim i rosyjskim mówiący o tym, że: „tu palono ciała wykopane z miejsc egzekucji”. Napis nie jest dokładny, ponieważ ekshumowanych szczątków ofiar nie palono w dołach, tylko wyjmowano i układano obok dołów do spalenia na stosach o wysokości 4–5 m. Popioły ofiar zsypywano z powrotem do dołu albo obok dołów mieszano z piaskiem.



wtorek, 29 września 2026

Ponary. Rów


Ten rów w Ponarach łączył drogę główną do miejsca masowych mordów z dołem egzekucyjnym. Istnieją dane, że prowadzono nim ofiary. Niewielka średnica rowu pozwalała łatwiej kontrolować przemieszczanie się ofiar.



poniedziałek, 28 września 2026

Transport kolejowy do Ponar


W 1857 r. Imperium Rosyjskie zaczęło prace budowy linii kolejowej Sankt Petersburg – Warszawa. Już w następnym roku kolej dotarła do terytorium Litwy należącej wówczas do Rosji.  Linia kolejowa przechodziła przez Ponary. 5 kwietnia 1943 r. zestaw kolejowy składający się z 60 wagonów przywiózł do Ponar kilka tysięcy więźniów z „małych” gett Litwy Wschodniej (Święcian, Oszmiany, Soł). 

Dla historii Holokaustu w Ponarach jest dniem wyjątkowym pod trzema względami: to jeden z trzech ustalonych dotąd przypadków, gdy ofiary do Ponar zostały przywiezione pociągami; to jedyny znany przypadek, gdy ludzie próbowali uciec en masse; mord na własne oczy widziało sporo mieszkańców Ponar, w tym polski pisarz Józef Mackiewicz. W 1945 r. o wydarzeniach tego dnia napisał on znany esej Ponary-baza.



Muzeum w Ponarach


W latach 1959–1960 w miejscu dokonania masowych mordów w Ponarach założono muzeum, w którym planowano opowiadać o dokonywanej przez hitlerowców w Ponarach w okresie „Wielkiej Wojny Ojczyźnianej” zagładzie „obywateli radzieckich”. Pierwszym kierownikiem placówki został mianowany kustosz Stanislovas Liučvaitis, który zebrał materiał oraz przygotował pierwszą ekspozycję muzeum. Pierwsza ekspozycja Muzeum Ponarskiego mieściła się w typowym drewnianym pawilonie. Odwiedzający ekspozycję mogli zapoznać się z autentycznymi przedmiotami znalezionymi na miejscu masowych mordów oraz faksymiliami zdjęć z okresu wojny. Mimo że przeważającą część ofiar w Ponarach stanowili Żydzi, ich historia została zmarginalizowana, tj. uogólniano określając ofiary mianem „obywateli radzieckich”, „Wilnian”, „ludności cywilnej”, „mężczyzn, kobiet, dzieci i starców”, jak również podkreślano nie narodowość ofiar, lecz zawód. Muzeum w Ponarach w okresie radzieckim cieszyło się niewielką popularnością. 

W 1983 r. z niejasnych przyczyn muzeum spłonęło. Po dwóch latach zostało ono odbudowane w tym samym miejscu, ale już murowane. W odbudowanym muzeum wykonano nową ekspozycję, która dużo uwagi poświęcała oporowi komunistów wobec reżimu nazistowskiego w LSRR oraz na Wileńszczyźnie. Z historii Ponar akcentowano epizod grupy tak zwanych spalaczy oraz ucieczki jej członków. W okresie 1983–1985, na podstawie projektu architekta Jaunutisa Makariūnasa z 1968 r., po raz pierwszy został uporządkowany pod względem architektonicznym cały teren masowych mordów, zbudowano ścieżki, wykonano oświetlenie, zbudowano pomniki – tablice informacyjne, architektonicznie wyróżniono również same doły śmierci.

Po odzyskaniu przez Litwę niepodległości oraz reaktywacji w 1989 Państwowego Muzeum Żydowskiego, Muzeum w Ponarach wraz z działającą w nim ekspozycją „Ponary – miejsce masowych mordów” zaczęło funkcjonować jako filia tego muzeum. W tym okresie ekspozycja muzealna została zmieniona w celu pokazania historii wszystkich pomordowanych tu grup ludzi, ujawnienia wielowarstwowego charakteru miejsca pamięci w Ponarach. Mimo że aspekt Holokaustu w nowej ekspozycji nabrał znaczenia, Ponary mimo wszystko prezentowano nie jako miejsce pamięci Holokaustu, lecz jako ogólne miejsce pamięci związane z II wojną światową.

W 2018 r. muzeum przemianowano na Centrum informacyjne Miejsca Pamięci w Ponarach, wykonano w nim ekspozycję prezentującą wykonane w latach 2015–2018 w miejscu masowych mordów badania geofizyczne i archeologiczne oraz ich wyniki.

Ponary. Dół masowych mordów (IV)


Dół do przeprowadzania egzekucji o średnicy 28 m pod względem swojej struktury przypomina inne sąsiednie doły. Na wschodnim stoku tego dołu, przy wejściu do dołu, widoczna jest specjalnie wykonana platforma do rozstrzeliwania niewielkich grup ofiar. 

Struktura platform jest analogiczna do struktury dołu obok. Platforma opasuje cały dół, ze wszystkich stron prowadzą do niej otwory w wale, przez które dokonywali egzekucje litewscy członkowie Wileńskiego Oddziału Specjalnego SD. 

W tym dole został ustawiony kamienny znak informacyjny z napisem w językach litewskim i rosyjskim mówiącym o tym, że: „tu palono ciała wykopane z miejsc egzekucji”. Napis nie jest dokładny, ponieważ ekshumowanych szczątków ofiar nie palono w dołach, tylko wyjmowano i układano obok dołów do spalenia na stosach o wysokości 4–5 m. 



niedziela, 27 września 2026

Ponary. Dół masowych mordów (III)


W tym dole w Ponarach o średnicy 34 m rozstrzelano do 12 000 osób. Obok dołu wykonane były dwa place spalania zwłok z trzema stosami. Piasek wykopany z tego dołu był zmieszany z popiołem spalonych ciał, w którym rozpoznać można było pozostałości kości. Obok dołu Komisja znalazła 27 niespalonych ciał ofiar.

W 1985 r. postawiono tu kamienny znak z napisem w językach litewskim i rosyjskim: „Tu palono ciała wykopane z miejsc egzekucji”. Napis nie jest dokładny, gdyż ekshumowane ciała ofiar nie były spalane w dołach, tylko wyjmowane i układane w 4-5-metrowe stosy do spalenia obok dołów. Popiół z ciał spalonych ofiar zsypywano potem z powrotem do dołu albo mieszano z piaskiem obok dołów.

Przeważająca część ukształtowania terenu dokoła tego dołu została zniszczona w latach 1943–1944 podczas zacierania przez nazistów śladów po egzekucjach.

Ponary. Dół masowych mordów (II)


Ten dół o średnicy 26 m wyróżnia się dobrze zachowaną strukturą wałów, chociaż zachodnia część wałów została częściowo zniszczona podczas budowy kolei w latach 60. XX w. W prawej części dołu, przy fundamencie, widoczna jest zachowana część kamiennej ściany, jakie były wykonane na krawędziach dołu w 1941 r. przez sowietów w ramach budowy zbiorników paliwowych. Cechą charakterystyczną tego obiektu jest platforma wykonana w południowym stoku dołu, przeznaczona do ustawienia małych grup ofiar. 

Następnie platforma serpentyną skręca w przeciwnym kierunku. Ta część znajduje się nieco wyżej, była przeznaczona dla wykonawców mordów: litewskich członków Wileńskiego Oddziału Specjalnego SD.

W dole masowych egzekucji znajduje się zbudowany w 1985 r. kamienny symbol z napisem w językach litewskim i rosyjskim: „Tu palono ciała wykopane z miejsc egzekucji”. Wpis nie jest dokładny, ponieważ ekshumowane zwłoki wyjmowano z dołów i spalano na wykonanych obok nich placach ułożone w 4-5-metrowe stosy. 

Ponary. Dół masowych mordów (I)


W tym dole w Ponarach o średnicy 35 m oraz głębokości powyżej 5 m (około 8000 m³ pojemności), latem 1944 r. mogło zostać zamordowanych i zakopanych 25 000 osób.

W dole tym zakopano rozstrzelane osoby z domów starców i domów dziecka na terenie wileńskiego getta oraz pacjentów i lekarzy szpitala w getcie. W dole zakopani byli również sowieccy jeńcy wojenni w mundurach wojskowych. Dół był wypełniony kilkoma warstwami rozstrzelanych: w dolnej warstwie znajdowały się ciała ofiar z 1941 r., najpóźniejsze ofiary natomiast pochodziły z egzekucji wykonanych w 1943 r. Wykryto kilka warstw ze szczątkami jeńców wojennych.

W 1985 r. przy tym dole ustawiono kamienny znak z napisem w językach litewskim i rosyjskim: „Tu palono ciała wykopane z miejsc egzekucji”. Napis nie jest dokładny, ponieważ ekshumowanych szczątków ofiar nie palono w dołach, tylko wyjmowano i układano obok dołów na 4–5-metrowych stosach do spalenia. Popioły ofiar zsypywano z powrotem do dołu albo mieszano z piaskiem obok dołów. Obok tego dołu znajdowało się 5 stosów.



sobota, 26 września 2026

Ponary. Dół "spalaczy".


Po doznaniu pierwszych znaczących porażek w wojnie ze Związkiem Radzieckim, III Rzesza od maja 1942 do połowy 1944 założyła grupy ekshumacji i spalania szczątków Sonderaktion 1005, które miały niszczyć ślady masowych mordów na okupowanych terytoriach. Sonderaktion 1005 kierował oficer SS Paul Blobel, który jesienią 1941 r. zorganizował egzekucje w Babim Jarze w Kijowie. Pracującą w Ponarach Sonderkommando 1005A, stworzoną z wileńskich Żydów i sowieckich jeńców wojennych, bezpośrednio kontrolował podoficer SS Martin Weiss.

W tym dole o średnicy 27 m nie dokonywano rozstrzeliwań. Przetrzymywano w nim w okresie od października 1943 r. do połowy lipca 1944 r. 80 wyselekcjonowanych przez Niemców Żydów oraz sowieckich jeńców wojennych, tworzących grupę Sonderkommando 1005A, zajmującą się ekshumacją oraz spalaniem ciał ofiar. Ściany dołu mieszkalnego były wybrukowane kamieniami, dół miał 4–4,5 m głębokości i 15–22 m szerokości. Dół był w połowie zasłonięty deskami, na dole – piasek. Z niezasłoniętego boku dołu stały trzy drabiny, które codziennie wyciągano. Dwie drabiny były przeznaczone dla więźniów, z jednej korzystali wyłącznie strażnicy. W zasłoniętej części dołu znajdowała się prowizoryczna kuchnia i spiżarnia.

Trap znajdujący się obecnie w dole nie jest autentycznym eksponatem, jednak z podobnego trapu korzystano podczas ładowania zwłok na stosy do spalenia, których wysokość sięgała 4-5 metrów, układając kolejno warstwami zwłoki i kłody.

Praca ekshumacji i spalania szczątków była dobrze zorganizowana. Grupę spalaczy tworzyli: więźniowie odkopujący zwłoki, wyciągający je z dołów. Był również więzień sprawdzający i szukający złotych zębów i ukrytych kosztowności. Inni członkowie grupy spalaczy przenosili ciała ofiar na stosy, które budowali i których musieli pilnować inni więźniowie. Popiół pochodzący ze spalonych ciał przesiewał i znalezione złoto musiał przekazywać SS więzień specjalnie wyznaczony na to stanowisko. Następnie popiół, po pokruszeniu resztek kości, mieszano z piaskiem i wsypywano z powrotem do dołu albo obok niego. Strażnicy pilnujący więźniów oraz organizatorzy Sonderaktion ciała ofiar określali mianem figur, zmuszając do tego samego spalaczy. Na przestrzeni pięciu miesięcy od grudnia 1943 r. do kwietnia 1944 w Ponarach ułożono 19 – 21 stosów o wysokości 4–5 metrów, na których spalono około 68 000 zwłok.

Ucieczka z Ponar zorganizowana w nocy z 15 na 16 kwietnia 1944 roku była jednym z najbardziej niezwykłych aktów oporu podczas II wojny światowej. Grupa około 80 żydowskich więźniów, zmuszanych przez Niemców do palenia zwłok ofiar masowych egzekucji, przez niemal trzy miesiące potajemnie kopała tunel za pomocą rąk i prostych narzędzi. Dzięki determinacji i odwadze, przez wykonane podziemne przejście o długości około 30 metrów zdołało zbiec kilkunastu uciekinierów, z których część dołączyła później do oddziałów partyzanckich.

Ponary. Pomnik informacyjny.


Składający się z trzech segmentów pomnik informacyjny stojący w południowej części placu przy wejściu na teren Miejsca Pamięci w Ponarach, został postawiony w latach 1983–1985, w okresie socjalistycznym. Architekt Jaunutis Makariūnas zaprojektował kompozycję z dwóch osobnych płyt, na której wyryte były napisy w językach litewskim i rosyjskim: „TU W PONARSKIM LESIE OD LIPCA 1941 DO LIPCA 1944 HITLEROWCY ROZSTRZELALI PONAD 100 TYSIĘCY LUDZI RADZIECKICH / UKRYWAJĄC ŚLADY PRZESTĘPSTWA, FASZYSTOWSCY OKUPANCI  OD GRUDNIA 1943 ROKU PALILI CIAŁA ROZSTRZELANYCH LUDZI.”

W 1989 r. z inicjatywy litewskiej społeczności żydowskiej między granitowymi blokami umieszczono pionową płytę, na której w jidysz, po hebrajsku, litewsku i rosyjsku nadmieniono, że „WŚRÓD ZAMORDOWANYCH W LESIE PONARSKIM – 70 TYSIĘCY ŻYDÓW: MĘŻCZYZN, KOBIET, DZIECI”. Był to pierwszy wpis alternatywny do oficjalnej wersji sowieckiej historii.

W 2004 r. na obu częściach bloku przymocowano tablice z czarnego marmuru, które zasłoniły sowiecki wpis, mówiący o zamordowanych tu „ludziach radzieckich”. Na nowych tablicach nadmienia się, że w Ponarach zamordowano sto tysięcy osób. W świetle nowych badań można stwierdzić, że w Ponarach mogło zostać rozstrzelanych do 70 000 osób, z których absolutną większość stanowili Żydzi z Wilna i Wileńszczyzny, około 2 000 Polaków, jeńcy sowieccy i Litwini.



piątek, 25 września 2026

Ponary. Pomniki poświęcone litewskim ofiarom


Pomnik poświęcony Litwinom w Miejscu Pamięci w Ponarach wzniesiono w 1992 r. z inicjatywy ówczesnego kierownika Miejsca Pamięci Algisa Karosasa. Na pomniku ku czci pomordowanych Litwinów umieszczono tablicę pamiątkową odlaną z metalu z napisem: „LITWINOM / ZAMORDOWANYM / PRZEZ OKUPANTÓW / 1941”. W 1941 r. w Ponarach zamordowano komunistów albo pracowników administracji reżimu komunistycznego pochodzenia litewskiego (Liudas Adomauskas, Valerijonas Knyva, Andrius Bulota), jak również rodzinę obrońców litewskości w Małej Litwie Jagomastasów. Do momentu postawienia pomnika żołnierzom Litewskiego Oddziału Lokalnego w 2004 r., przy tym obelisku w maju co roku zbierali się weterani tej, uformowanej wiosną 1941 r. litewskiej jednostki wojskowej, powołanej do walki z sowieckim i polskimi partyzantami.

Kamień upamiętniający zamordowanie w Ponarach przez niemiecką policję bezpieczeństwa w dniach 21–23 sierpnia 1941 r. działacza społecznego Małej Litwy, bibliofila, kolportera książek, drukarza, wydawcy Enzysa Jagomastasa i jego rodziny. Na początku 1933 r., po dojściu Hitlera do władzy w Niemczech, rozpoczęła się dynamiczna nazyfikacja administracji państwowej oraz społeczeństwa. W niełasce nazistów znalazła się również znana z obrony praw Litwinów w Prusach Zachodnich rodzina Jagomastasów. W 1935 r. tłum wybił okna w domu Jagomastasów w Tylży, zamierzał zniszczyć znajdującą się nieopodal drukarnię „Lituania”. W 1940 r. na rozkaz tylżyckiego gestapo musiano przerwać wydawanie litewskiej gazety, a Jagomastasom nakazano się wyprowadzić. 30 października 1941 r. przybyli oni do okupowanego przez sowietów Wilna. Po zajęciu Litwy przez Niemców, 21 sierpnia 1941 r. Ona Jagomastaitė (1900–1941) z mężem Emilisem Vilmantasem-Mecklenburgiem zostali aresztowani i następnego dnia rozstrzelani w Ponarach. 23 sierpnia w Ponarach rozstrzelano również Enzysa Jagomastasa z żoną Aną Mortą (1870–1941), synów Dovasa (1904–1941) i Jurgisa (1917–1941). 

W latach okupacji niemieckiej na terenie Litwy podczas bezpośrednich masowych mordów pozbawiono życia około 5000 Litwinów: mieszkańców wsi, spalonych w ramach wykonywania operacji karnych, rolników, niewykonujących zobowiązań wobec władz okupacyjnych, członków litewskich formacji policyjnych i wojskowych, którzy nie podporządkowali się rozkazom, zakładników inteligentów i in.