Przed wybuchem II wojny światowej przy ul. Synagogalnej w Płocku mieszkało ponad 400 osób. Było to centrum żydowskiego Płocka, które zniknęło wkrótce po rozpoczęciu wojny przez Rzeszę Niemiecką.
18 września 1942 r. właśnie ten zakątek Płocka stał się widownią kolejnej tragedii. Na ul. Synagogalnej postawiono szubienicę. Spędzono tu pracowników okolicznych zakładów i sklepów, przechodniów, nawet kobiety z dziećmi, aby obejrzeli egzekucje 13 Polaków. Podobno część tłumu stanowili Niemcy. Na wszelki wypadek, ustawiono kilka karabinów maszynowych wymierzonych w tłum i w szubienicę. Gdy rozpoczął się najstraszniejszy moment egzekucji ks. Michał Serafin, proboszcz parafii w Wyszogrodzie, miał krzyknąć „Niech żyje Polska!”, co podobno próbowali podchwycić pozostali.
Wśród zamordowanych w Płocku: Antoni Krzywoszyński – pracownik firmy „Zemwar”, w AK odpowiedzialny za organizowanie pomocy społecznej, Józef Jurkowski „Fez od Wisły”, „Marek” – członek Komendy Obwodu AK Płock, Władysław Piotrowski, Leon Pomierny, Stanisław Adamczyk – członkowie AK z Wyszogrodu, Stefan Trojanowski – członek AK z Płocka, Zygmunt Wolski – działacz komunistyczny, Gustaw Mossakowski – związany z referatem VI w Obwodzie AK Płock, Marek Sobczyński – członek POZ w Płocku, Józef Rudziński – związany z Obwodem AK Ciechanów, Wincenty Peszyński – komendant Komendy Powiatu POZ Mława, ks. Michał Serafin – członek POZ w Wyszogrodzie i Stanisław Kozłowski – członek Komendy Okręgu III „Mazowsze” POZ.
Dziś w miejscu egzekucji znajduje się pomnik poświęcony ofiarom egzekucji, a plac nosi nazwę Placu 13 Straconych.






Brak komentarzy:
Prześlij komentarz